wtorek, 13 października 2009

Po lewej stacja Tokyo eki, jak na nasze standardy wyjątkowo brzydka, ale i tak figuruje w każdym przewodniku.



Dzięki wszechobecnym remontom i dźwigom poczułam się prawie jak w Warszawie. :)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz