czwartek, 18 lutego 2010

Rzut oka na wieczorne Roppongi

W undergroundowym klubie nawet krany musza byc odpowiednio avant.

Koncert Morgan's Organ w fajnym undergroundowym klubie.

A Konrad zaraz wszystko to ladnie opisze. Ja wiem tylko, że to czerwone po lewej wyglądające na maszynę do pisania to wczesny sequencer i że malutkie organy po prawej brzmią jak sitar.

Kaczki przypłynęły specjalnie na zdjęcie.

Gołębie im pozazdrościły, bo też chcą mieć swoje pięć minut na blogu.

Proszę bardzo. :)

Po porannym sniegu ani sladu.

Tylko bez zartow prosze!

niedziela, 14 lutego 2010

Kto wymyslil ten rytm???

No wiadomo przecież, że Shin Miyashita. :)

Undergroundowy sklep z awangardowymi nagraniami

Obok "klasycznych" kompozytorów, nagrania muzyków sceny improwizowanej i artystów noise. Czego chcieć więcej?

sobota, 6 lutego 2010

czwartek, 4 lutego 2010

Praca semestralna z kaligrafii

Beznadziejna, wiem :).
(Zdjęcie jest do góry nogami, więc proszę odwrócić monitor)

wtorek, 2 lutego 2010

Zjazd do Fukutoshinki, bodaj najglebszej linii metra w Tokio.

W punkcie wyjsciowym juz jestesmy kilkanascie metrow pod ziemia.