poniedziałek, 23 listopada 2009
Jak zarabiają na siebie świątynie buddyjskie.
Tutaj można kupić amulety.
O, na przykład takie (odwrócona swastyka to symbol świątyni buddyjskiej).
Tutaj można powróżyć sobie za 100 jenów. Z metalowego pudełka losuje się kawałek drewna z numerem wróżby, którą następnie wyjmuje się z odpowiedniej szufladki.
Tutaj można zapalić świeczkę za 50 jenów.
A w te kratki po prostu wrzuca się pieniądze. ;)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
dostałem taki amulet kilka miesięcy temu od rodziny odwiedzającej japonię :-)
OdpowiedzUsuńheee prawie jak w Częstochowie, nomoże bez tego hitlerowskiego krzyżyka. ;)
OdpowiedzUsuńno dobra dobra... ale przyznaj sie jaka mialas wrozbe? ;)
OdpowiedzUsuń